Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 |

Tak czy owak powinienem jeść teraz mięsko, a nie jakieś kanapki.

Nie zdarzyło się ani razu, by nas aresztowano.

Wyluzuj Eric. Pływamy w tym samym gównie. Kto pływa ten pływa. Masz sześcioro rodzeństwa. Twoi rodzice nie zauważą, że cię nie ma. W twoim przypadku, rodzice nawet tu nie mieszkają. Twoja matka najprawdopodobniej siedzi w celi obok. Czyli pozostaję ja. Jedyny, który tonie w tym szambie. Forman, na pocieszenie dodam, że dołączę do ciebie, Gdy tylko Edna otrzeźwieje.

Deportują mnie. Wyślą mnie z powrotem do rodzimych stron, cudownej wyspy.

Okej panowie, kto tutaj dowodzi? Możesz wykonać jeden telefon. Obojętne gdzie? Jedno miejscowe połączenie. To do kogo dzwonimy? Wybrałbym Reda, ale czuję się tutaj bezpiecznie. Nie źnam śwojego numelu.

Edna odpada, pokerowa noc. Bez obrazy, ale chyba każdej nocy jest "popychana". Wiem. Mam pomysł. Zadzwonię do Jackie. Jej ojciec jest prawnikiem. Ma jego książeczkę czekową.

To jest nieprzyzwoite.

Jackie! Dzięki Bogu jesteś w domu. Jeździłem skradzionym samochodem i zatrzymali mnie gliniarze. W której Cliff, mechanik motocyklowy, znany ze swojego burzliwego temperamentu, trafia do więzienia. Jackie, ja nie żartuję. Naprawdę jestem w kiciu.

Forman, nie siedzisz za kierownicą.

Boże. Trzymasz się jakoś? Wyrabiam. Ale jest mi trochę zimno.

Nie odnajduję się w tym otoczeniu. Boże. Ty mówisz serio. A jeśli cię nie wypuszczą?

Panie policjancie, musimy porozmawiać.

Byłoby do bani. Masz rację. Pamiętaj, że. Gdy opuścisz więzienie, udowodnię ci jak bardzo cię kocham. Spoko. Dzięki. Michael, słyszałeś co przed chwilą powiedziałam? Będziemy się kochać, kretynie. Zajebiście!

THAT '70s SHOW: (S01E14).

Miło się gawędziło? Wiesz co mnie bawi? Nie wiem. Ja też nie! Zapomniałeś poprosić o pomoc! O kurczę, masz rację.

Daj mi następną monetę. Była tylko jedna. To był jedyny telefon. Niech ktoś da mi łyżeczkę, wykopię sobie drogę do wolności. No proszę. Zasiadliśmy do obiadu. A Erica jak nie było, tak nie ma.

Kochanie, zabrałeś mu kluczyki. Musi teraz poruszać się pieszo. Dobrze mu to zrobi.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-11-19 00:44:09

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|